Pomoc psychologiczno – pedagogiczna

ROZWÓJ 5-LATKA

Powszechnie uważa się, że każde dziecko jest inne i ma prawo do swej odmienności, także w zakresie rozwoju psychomotorycznego. Należy jednak pamiętać, że różnice indywidualne to nie jest to samo, co opóźnienie czy przyspieszenie rozwoju. Poniżej przedstawiam najważniejsze cechy i umiejętności, jakie zdrowy 5-latek powinien na tym etapie rozwoju posiadać.

Rozwój fizyczny i biologiczny:

Według B. Janiszewskiej dziecko w wieku 5 lat osiąga:

przeciętny wzrost – 110 cm;

średnią wagę – 19 kg.

Motoryka duża:

Pięciolatka charakteryzuje duża dynamika rozwoju fizycznego. W porównaniu z młodszymi dziećmi jest znacznie sprawniejszy ruchowo. Pięciolatek jest dzieckiem potrzebującym ruchu i lubiącym się ruszać, dzięki rozwojowi kośćca oraz mięśni. Na placu zabaw bez trudu wspina się po drabinkach, buja na huśtawce, kręci na karuzeli, swobodnie pokonuje przeszkody i dużo biega. Dziecko w tym wieku potrafi także skakać obunóż i robić przysiady. Potrafi utrzymać równowagę na tyle, by móc skakać i stać na jednej nodze, chodzić stopa za stopą po narysowanej linii, podejmować próby jeżdżenia na rowerze dwukołowym. Ruchy rąk i ciała są coraz bardziej skoordynowane i celowe. Pięciolatek potrafi również łapać piłkę, rzucać i kopać w nią. Dziecko unikające aktywności ruchowej, które na placu zabaw stoi z boku, często się przewraca, potyka lub unika zabaw na konkretnych sprzętach, powinno wzbudzić naszą czujność. Niechęć do aktywności może wskazywać na wolniejsze tempo rozwoju fizycznego, brak siły albo na jakieś zaburzenia w zakresie integracji sensorycznej. Rodzice powinni pozwolić dziecku na rozwój ruchowy i pewną swobodę. Jeśli dziecko lubi jazdę na rowerze czy hulajnodze trzeba przede wszystkim zadbać o jego bezpieczeństwo: wybrać miejsce do jazdy, gdzie nie jeżdżą samochody, a także zaopatrzyć dziecko w ochraniacze i kask. Można zachęcać dziecko do innych form aktywności, takich jak pływanie, taniec czy jazda na wrotkach.

Uwaga! Rodzice powinni przyjrzeć się rozwojowi dziecka w przypadku, gdy:

– dziecko nie potrafi przejść w tym wieku po linii prostej,

– dziecko nie umie się huśtać,

– dziecku jest niedobrze przy zabawie na karuzeli,

– dziecko ma nietypową pozycję przy bieganiu.

Motoryka mała

Mała motoryka w porównaniu z dużą jest na niższym poziomie rozwoju, ale i na tym polu zachodzą widoczne zmiany. Ruchy dłoni, palców, nadgarstków stają się coraz bardziej precyzyjne. Rozwija się koordynacja wzrokowo-ruchowa. Sprawność manualna przejawia się między innymi w używaniu kredek, flamastrów, nożyczek. Większość dzieci potrafi już prawidłowo trzymać ołówek. Pięciolatek potrafi narysować koło, trójkąt, kwadrat. Cięcie nożyczkami jest nadal dla wielu trudnością, ale potrafią już rozciąć kartkę i wyciąć prosty kształt. W niektórych przypadkach może się jeszcze utrzymywać nieprawidłowe napięcie mięśniowe ręki.

Lateralizacja (czyli dominacja jednej ze stron w narządach parzystych: oczy, uszy, ręce, nogi) może być jeszcze nieustalona. Powinna się wyklarować przed  6 r. ż. Dziecko natomiast powinno już orientować się w zakresie schematu własnego ciała, może mieć jeszcze trudność ze wskazaniem kierunków i stron lewa – prawa.

Samodzielność i odporność

W porównaniu z młodszymi przedszkolakami 5-latek jest znacznie bardziej samodzielny. Potrafi sam się rozebrać i ubrać, pokonując zapinanie guzików, zasuwanie suwaka w kurtce, wkładanie butów. Wiązanie sznurowadeł często stanowi jeszcze dla niego problem. Powoli opanowuje używanie sztućców podczas jedzenia (łyżki i widelca), zaczyna także używać noża do oddzielania kawałków jedzenia, ale jeszcze nie do krojenia. Dziecko 5-letnie potrafi samodzielnie umyć zęby, ręce, buzię, skorzystać z toalety bez pomocy dorosłych. Kontroluje potrzeby fizjologiczne, choć niektóre dzieci wymagają jeszcze przypominania o tym. Moczenie zdarza się bardzo rzadko w dzień oraz wyjątkowo w nocy. Należy pamiętać, że dzieci różnią się między sobą i pewne anomalie w obrębie grupy rówieśniczej są normalne. Różnice występują także między chłopcami i dziewczynkami (chłopcy są sprawniejsi na placu zabaw, dziewczynki przy wykonywaniu prac plastycznych) oraz ze względu na środowisko, w którym się dziecko wychowuje. Ważne jest, aby zadbać o zdrowie fizyczne dziecka.  Częste choroby, niedoleczone przeziębienia, osłabiają organizm dziecka i niekorzystnie wpływają na jego rozwój. W razie wątpliwości rodzice powinni skonsultować się z lekarzem, pójść z dzieckiem na badania lub poprosić o wykonanie profilaktycznych badań wzroku i słuchu. Każde niedopatrzenie może spowodować wolniejszy bądź nieprawidłowy rozwój dziecka i skutkować późniejszymi niepowodzeniami, w tym także na etapie edukacji wczesnoszkolnej.

Rozwój intelektualny i poznawczy

Pięciolatek ma przede wszystkim głowę pełną pomysłów, interesuje się otoczeniem. Charakterystyczna dla tego okresu jest tzw. ciekawość poznawcza. Pięciolatek błyskawicznie uczy się nowych pojęć, zadaje mnóstwo pytań:  dlaczego? po co? kiedy?

Rozwój spostrzegania wzrokowego przejawia się przede wszystkim umiejętnością dostrzegania coraz większej liczby szczegółów na obrazku. Dziecko ma jednak trudności z wyodrębnieniem rzeczy ważnych i nieważnych. Potrafi już znacznie dokładniej przerysowywać wzory złożone z wielu elementów. Rozróżnia kształty. Potrafi dostrzec całość oraz wskazać jej części.

U 5-latka kształtują się procesy analizy i syntezy słuchowej. Dziecko potrafi w tym wieku podzielić wyraz na sylaby, złożyć wyraz z sylab, wydzielić samogłoskę i spółgłoskę w nagłosie wyrazu. Nie wyróżnia jeszcze głosek w wygłosie oraz nie dokonuje analizy i syntezy głoskowej wyrazu.

Rozwój umysłowy

Procesy myślenia 5-latka przebiegają na konkretach. Dla dzieci w tym wieku, to, czego nie ma fizycznie, czego nie widzą lub czego nie mogą dotknąć, przestaje istnieć. Myślenie abstrakcyjne jest jeszcze słabo rozwinięte.

U dziecka 5-letniego myślenie znajduje się na poziomie przedoperacyjnym, odbywającym się na zasadzie skojarzeń, zwykle bez logicznego przebiegu. Dziecko ma świadomość istnienia różnych zjawisk, ale spostrzega je raczej jako stan aktualny. Pięciolatek potrafi klasyfikować według kilku kryteriów i podejmuje próby uogólniania. Przy definiowaniu kieruje się cechami zewnętrznymi i cechami budowy, tworzy tzw. definicje opisowe. Podając różnice i podobieństwa między rzeczami, zwraca uwagę na cechy zewnętrzne, takie jak: wielkość, barwa, budowa. Znacznie łatwiej podać mu różnicę niż podobieństwo. Rozwój myślenia widać także w pracach plastycznych. Dziecko w swojej twórczości przedstawia, jak widzi świat. Początkowo jego rysunki są ubogie i statyczne. Potem coraz bardziej bogate w szczegóły oraz zaczyna pojawiać się akcja.

Uwaga u 5-latka jest mimowolna, nietrwała, o ograniczonym zakresie i łatwo ulega rozproszeniu. Następuje jednak rozwój procesów uwagi. Stopniowo wydłuża się czas, w którym dziecko potrafi skupić się na wykonywanej czynności.

Pamięć u dzieci 5-letnich jest konkretno-obrazowa. Dzieci najłatwiej zapamiętują coś, co mogą zobaczyć i czego mogą dotknąć. Dzieci w tym wieku bardzo szybko uczą się wierszyków, piosenek, zwłaszcza, gdy są rytmiczne i rymowane. Ważne jest stymulowanie dziecka wielozmysłowo. Rodzice mogą wspomagać i rozwijać pamięć dziecka w czasie wspólnych zabaw i gier (np. memory – pamięć wzrokowa, zabawa „czyj to głos?” – pamięć słuchowa).

Rozwój mowy

U 5-latka następuje dalszy rozwój mowy. Pięcioletnie dziecko opanowało już ok. dwóch tysięcy słów i powinno posługiwać się językiem na tyle sprawnie, by móc komunikować swoje potrzeby i być rozumianym przez otoczenie. Dziecko potrafi już powiedzieć, jak się nazywa, podać adres, wskazać członków swojej rodziny. Potrafi również opowiedzieć o ulubionej zabawie, o ważnym wydarzeniu. Używając prostych zdań, opowiedzieć krótką historyjkę, opowiedzieć, co widzi na obrazku, ilustracji w książce. Zdarza się jednak, że wypowiedź dziecka jest niezrozumiała dla dorosłego odbiorcy. Spowodowane jest to wielkimi emocjami, które pojawiają się w dziecku oraz brakiem umiejętności oddzielania wydarzeń i rzeczy nadrzędnych od podrzędnych.

W przypadku dzieci mających trudności z mową ważne jest, by jak najszybciej zadbać o odpowiednią opiekę logopedyczną oraz przeprowadzić badanie słuchu.

Rozwój emocjonalno-społeczny

Pięciolatek to nadal dziecko dość egocentryczne, nierozumiejące, że inni mogą myśleć czy odczuwać inaczej niż ono. Jest to normalnym etapem rozwoju psychiki dziecka. Interesują go bardzo różne sprawy, może zadawać rodzicom trudne, a także wstydliwe pytania. Ważne, aby odpowiadać na nie w prosty sposób i nie okazywać przy tym negatywnych uczuć. Dziecko będzie w stanie je wyczuć. Pięciolatek jest niemal całkowicie poddany swoim emocjom. Emocje towarzyszą mu przy każdej, nawet najmniejszej aktywności, są bardzo silne, żywe i niestabilne. Dziecko w tym wieku jest labilne emocjonalnie. W ciągu jednej zabawy może być szczęśliwe, następnie obrazić się, zainteresować, wpaść w złość i znowu być szczęśliwe. Reakcje dziecka są zwykle bezpośrednie, gwałtowne i nieadekwatne do sytuacji. Dojrzalsze dzieci potrafią częściowo opanować się w niektórych sytuacjach. Krótka rozmowa pomaga im najczęściej odzyskać równowagę. Są jednak i takie, które zupełnie nie radzą sobie z emocjami i na przykład pomimo doskonałej znajomości zasad potrafią je wszystkie złamać w ciągu chwili, pod wpływem chociażby złości. Dzieci w tym wieku czują się bardzo związane ze swoją rodziną, grupą rówieśniczą, a przede wszystkim nauczycielem. Zdanie wychowawcy jest bardzo ważne. Dom i przedszkole to dwa światy, które dziecko w tym wieku stara się połączyć w całość. Każda różnica zdań między rodzicem a nauczycielem, jest przez dziecko dotkliwie odczuwana. Powoduje dysonans poznawczy. Pięciolatkom zależy na aprobacie nauczyciela, rodzica czy innej osoby dorosłej. Z drugiej strony są one bardzo uparte i często mają swoje zdanie na dany temat. Przy zwracaniu uwagi dojrzalsze dzieci szybko reagują poprawą zachowania, mniej dojrzałe często najpierw buntują się i obrażają, potem zmieniają (niejednokrotnie na chwilę) swoje zachowanie.Dla pięciolatków każde nowe wydarzenie jest źródłem intensywnych emocji. Swoje przeżycia werbalizują, opowiadając, co widziały, gdzie, ile razy, co kto powiedział i co zrobił. Rozwój społeczny jest ściśle związany z rozwojem emocjonalnym. Im lepiej dziecko panuje nad swoimi emocjami, rozwija swoją empatię, tym łatwiej mu będzie nawiązywać prawidłowe relacje z innymi osobami. Pięciolatek ma potrzebę zasad. Chce mieć jasno określone, co wolno, a czego nie. Zasady dają mu poczucie bezpieczeństwa. Nie oznacza to jednak, że zawsze tych zasad przestrzega. Zazwyczaj doskonale je zna i egzekwuje od innych, sam jednak często je łamie. Jest to widoczne np. w grach zespołowych. Pięciolatki próbują oszukiwać i często nie potrafią przegrywać, reagując płaczem, fochem.

Kontakty z rówieśnikami i zabawa

W wieku 5 lat dziecko zaczyna odkrywać grupę rówieśniczą. Obserwuje inne dzieci, naśladuje je, utożsamia się z grupą. Chce mieć coś, bo inni to mają. Zaczyna używać modnych słów i wyrażeń, bo inni tak mówią. Jednocześnie zabawa z rówieśnikami nie jest całkowicie zabawą „razem”. Dzieci bawią się w grupie, ale nie potrafią jeszcze współdziałać czy pójść na kompromis. Zwykle w zabawie ktoś dominuje albo podlega drugiemu, a zabawa trwa tak długo, jak długo jej uczestnikom odpowiadają przypisane role. Dla dziecka 5-letniego zabawa pełni bardzo ważną funkcję. Pozwala mu na rozwój w każdej ze sfer: ruchowej, poznawczej i emocjonalno-społecznej. Dlatego też zabawa powinna być nadal dominującą aktywnością dziecka w tym wieku. Można określić trzy główne typy zabaw dominujących u 5-latków:

zabawy ruchowe – będące odpowiedzią na wzrost umiejętności fizycznych; wśród tych zabaw wyróżnia się także zabawy ze śpiewem, lubiane przede wszystkim przez dziewczynki, zabawy z piłką nożną dla chłopców;

zabawy z podziałem na role – dzieci naśladują jakieś postaci z bajek, książek (np. księżniczki, Batmana, Supermana);

zabawy symboliczne ( np. w dom i szkołę ) – będące odpowiedzią na zainteresowanie dziecka światem zewnętrznym i próbą poznania go.

W tym wieku dzieci bawią się razem bez względu na płeć, choć z czasem zaczyna się to zmieniać. Dziewczynki lubią mieć jedną lub dwie ulubione koleżanki, z którymi się bawią. Chłopcy zawierają bardziej swobodne kontakty z większą liczbą kolegów. Chłopcy i dziewczynki różnie reagują na konflikty podczas zabawy. Dziewczynki zwykle przestają się do siebie odzywać, natomiast chłopcy rozwiązują spory, używając agresji fizycznej. Dzieci w tym wieku lubią się chwalić między sobą. Pięciolatki są już na tyle samodzielne, że potrafią same, to znaczy bez rodziców, funkcjonować w grupie. Nie powinny mieć problemów z rozstaniem z rodzicami, wejściem do sali, uczestniczeniem w zajęciach grupowych, zawieraniem nowych znajomości. Dzieci mniej dojrzałe mogą być dominujące lub całkowicie uległe, płaczliwe lub wybuchowe. Pięciolatki lubią być w centrum uwagi, lubią być chwalone i wyróżniane. Bardzo chętnie uczestniczą w zajęciach indywidualnych. Bywają także interesowne i za swoją pracę oczekują jakiejś materialnej nagrody (np. naklejki, pieczątki).

Podsumowanie

Pięciolatki to dzieci bardzo energiczne, aktywne, zarówno w sferze poznawczej, fizycznej, jak i emocjonalno-społecznej. Obserwując ich rozwój, trzeba uszanować prawo do wolniejszego lub szybszego osiągania pewnych umiejętności. Niektóre dzieci mogą być rozwinięte lepiej, jeżeli chodzi o funkcje językowe i zachowania społeczne, natomiast gorzej w sprawności motorycznej czy umiejętnościach adaptacyjnych. Tak długo, jak większość umiejętności dziecka utrzymuje się w granicach „przeciętnej”, rodzice powinni zainteresować się raczej strukturą słabych i mocnych stron. Wspierać rozwój dziecka w oparciu o jego predyspozycje. Ważne, aby być cierpliwym względem dziecka, unikać porównywania do rówieśników, nie wyręczać, pozwolić, aby miało szansę na samodzielne poznanie otaczającego świata. Kiedy jednak rodzic nie zauważa postępów dziecka lub postępy te są znikome, należy zastanowić się, czy nie potrzebuje ono specjalistycznych konsultacji w celu zdiagnozowania ewentualnych trudności dziecka. Rzecz priorytetowa, to być otwartym na potrzeby dziecka i dążyć do ich zaspokojenia.

Bibliografia:

Ilg F.L., Ames L.B., Baker S.M., Rozwój psychiczny dziecka od 0 do 10 lat. Poradnik dla rodziców, psychologów, lekarzy, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2005.

Janiszewska B., Ocena dojrzałości szkolnej, Seventh Sea, Warszawa 2006.

 

Opracowała: Monika Świderska

 


 

„Wybuchy złości u dzieci – jak sobie z tym radzić?”

Problem agresywnych zachowań u dzieci stanowi nie lada wyzwanie dla rodziców, nauczycieli i wychowawców. Powstaje pytanie, jak skutecznie zachować się w konkretnych sytuacjach, przed którymi stawiają nas dzieci. Jak sensownie zareagować, żeby pomóc dziecku przeżywać trudne emocje, i jednocześnie nauczyć je sposobów właściwego reagowania w przyszłości. A dodatkowo powstaje problem poradzenia sobie z trudnymi emocjami rodzica, wychowawcy (np. wstyd, złość, upokorzenie, poczucie porażki, bezradności), jakie powstają w tej konkretnej sytuacji. Czy lepiej zignorować agresywne zachowanie dziecka, udawać, że się nie widzi, czy może stanowczo zareagować, dając upust swojej złości i gniewowi? Obie metody mają swoje słabe strony. Pierwsza
– daje dziecku przyzwolenie na złe zachowanie i sygnał, że ma „zielone światło”, by obchodzić się
z dorosłymi, jak mu się tylko podoba. Natomiast druga – wybuch własnych uczuć rodzica, wychowawcy, nie uczy dziecka jak ono ma sobie poradzić ze sobą, a może sprowokować przekorną reakcję obronną i opór nie do złamania. Jak wobec tego znaleźć „złoty środek”, żeby pomóc dziecku przeżywać trudne chwile oraz samemu zachować się z godnością, aby nie żałować wypowiedzianych w złości słów lub czynów? Albo nie ulec dziecku dla tzw.” świętego spokoju”, który trwa do następnego razu?
Rodzice często pytają zdezorientowani, co w przypadku dziecka i jego rozwoju społecznego
i emocjonalnego jest normalne, a co nie. Zastanówmy się nad wybuchami złości. Co może wtedy robić dziecko? Chodzi o takie zachowania jak: tupanie w podłogę, krzyki, uderzanie innych lub siebie, niszczenie przedmiotów lub rzucanie nimi.
Między drugim a trzecim rokiem życia dzieci przeżywają tzw. „bunt dwulatka”. Wypróbowują własną siłę i osobowość. Jeśli nie dzieje się coś zgodnie z ich wolą, popadają w złość. Histerie w tym wieku są naturalne i należą do normalnego rozwoju dziecka.
Warto oddzielić ZŁOŚĆ od AGRESJI. Czym to się różni? ZŁOŚĆ to neutralna emocja, czyli ani dobra ani zła, którą możemy zaakceptować poprzez nazwanie jej. Jest ona trudna do przeżywania i do opanowania. Istnieje możliwość nauczenia się odpowiedniego wyrażania złości. AGRESJA natomiast to negatywny skutek złości, DZIAŁANIE, CZYNNOŚĆ, która prowadzi do krzywdzenia innych. Na to nie możemy się zgodzić.
AKCEPTUJEMY WSZYSTKIE EMOCJE, NIE AKCEPTUJEMY ZŁYCH ZACHOWAŃ!
Pozwólmy dzieciom przeżywać ZŁOŚĆ. Nie zgadzajmy się jednak na ZŁE ZACHOWANIA. Uczmy dzieci jak dobrze wyrażać złość. Samo słowne nazwanie emocji jest też odreagowaniem. Na przykład można powiedzieć: „Rozumiem, że się zdenerwowałeś, ale nie możesz nikomu robić krzywdy”.
Dlaczego dzieci zachowują się agresywnie? Jakie mogą być tego przyczyny? Zachęcam, aby
w każdym przypadku się nad tym chwilę zastanowić. Możliwe powody:
– zmęczenie
– chęć postawienia na swoim
– frustracja, czyli niezaspokojona potrzeba, oczekiwanie, zachcianka
– wybuchowy, impulsywny temperament
– problem w nawiązywaniu kontaktów z ludźmi
– dziecko nie wie jak się zachować w danej sytuacji
– brak oczekiwanych sukcesów
– niskie poczucie własnej wartości
– poczucie bycia niesprawiedliwie potraktowanym
– chęć zwrócenia na siebie uwagi
– zazdrość
– rywalizacja
– nieumiejętność przegrywania
Szczególnie trudne dla rodziców są wybuchy złości w miejscach publicznych, np.
w supermarkecie. Co dają one dziecku? Jego celem jest wymuszenie kupna czegoś. Metoda często skuteczna, zwłaszcza jeśli dziecko nauczyło się, że to zachowanie sprawdziło się już w przeszłości. Jak je przeżyć i wyeliminować? Na pewno nie kupować tego, co dziecko chce. Warto mieć też świadomość, że częstotliwość wybuchów zmniejsza się, gdy się je ignoruje. W czasie napadu złości nie skutkuje zwykle żadna rozmowa i tłumaczenie (co warto oczywiście zrobić później, gdy dziecko ochłonie). Do dziecka nie docierają wówczas żadne racjonalne argumenty. Nieskuteczne jest też trzymanie dziecka podczas ataku histerii. To najczęściej jeszcze potęguje go.
Nie można zignorować – jeśli dziecko wyrządza krzywdę komuś, sobie lub niszczy rzeczy. Należy wówczas podejść od przodu, tak, aby był zachowany kontakt wzrokowy.
Zignorowanie napadu złości wymaga od rodzica niemało wysiłku i kosztuje wiele stresu. Celem takiego wybuchu jest PRZYCIĄGNIĘCIE UWAGI OSOBY DOROSŁEJ. Najlepiej jest po prostu wyjść ze sklepu. W pewnej restauracji dziecko rzuciło się na podłogę krzycząc, machając kończynami. Wciąż powtarzało : „Chcę sok!!!Dajcie mi pić!!!” (a wypiło już wcześniej dużo soków). Jeden z klientów położył się obok i zaczął naśladować dziecko. Atak histerii natychmiast się skończył, bo dziecko się bardzo zdziwiło i uciekło.
Napady złości można również ograniczyć stosując NAGRODY w formie POCHWAŁ. Czyli pozytywne wyrażenie tego, co konkretnie zasługuje na wyróżnienie. Nie: „Jak to dobrze, że nie pobiłeś dziś siostry”, ale: „Podobało mi się, jak dzisiaj bawiłeś się z siostrą”. W ten sposób dziecko uczy się, że zwróciło na siebie uwagę, bo zrobiło coś prawidłowo.
Jeżeli dziecko się „zatnie” i na przykład schowa się pod łóżko, to nie należy na siłę go wyciągać. Lepiej powiedzieć: „Jeśli już będziesz mógł, to wyjdź i usiądź przy stole. Będę wtedy wiedział, że jesteś gotowy do wspólnej zabawy”.
Zachęcam też do refleksji nad tym, co czuje osoba przeżywająca złość. Jest to mieszanina przyjemnych i nieprzyjemnych emocji. Znajdują się tu: poczucie siły, duża ilość energii, napięcie, zdeterminowanie, narastanie frustracji, bezsilność, bezradność, zacietrzewienie.
Jak pomóc dziecku dobrze przeżyć i odreagować złość?
Po pierwsze NAZWAĆ EMOCJĘ: „Widzę, że jesteś zdenerwowana”. Jeśli to nie wystarcza, można na przykład:
– drzeć gazety, robić nich kulki, rzucać nimi
– moczyć ręce w wodzie
– lepić z plasteliny
– uderzać w poduszkę
– wyznaczyć czas na tupanie czy krzyczenie
– zgniatać piłeczki
– rysowanie złości
– dać czas na odreagowanie, potem rozmowa
– zainicjować zabawę na rozładowanie energii, np.: „Moja złość jest jak…” lub „Walka na skarpety”, która polega na tym, że dwoje skłóconych dzieci staje do „walki”. Ściągają buty. Wygrywa ten, któremu uda się ściągnąć drugiemu skarpetę. Bicie, kopanie i wszelkie inne formy przemocy są niedozwolone. Jej wielkim plusem jest szybkie rozładowanie agresji poprzez zabawę. Wywołuje przy tym sporo śmiechu.

 

Opracowała: Anna Harowicz